Przejdź do głównej zawartości

sierpniowe love.

Czyli ulubione produkty ubiegłego miesiąca, nie ma tego wiele, ale postarałam się wybrać coś z kolorówki, jak i z pielęgnacji codziennej mojej skóry. Przy okazji krótko Wam o nich opowiem. ;)


#1

Zdecydowanym numerem jeden będą oczywiście wszelakie cienie w jasnych, rozświetlających odcieniach. Oprócz cieni z Virtual, o których już wspominałam, lepszym rozwiązaniem, które znalazłam w szafce jest Inglot.  Stara paletka w odcieniach wanilii, beżu i jasnego brązu w satynowym, perłowym wykończeniu. Oraz sypki pigment w kolorze opalizującego różu, którego używam tylko czasami.



#2

Biała i cielista kredka do oczu.
(biała VERYME Oriflame z rozświetlającymi drobinkami, cielista Basic.)





#3

Mini lakiery MISS SELENE
i tu, choć dopiero niedawno je kupiłam muszę powiedzieć, że jestem nimi zachwycona! Wspominałam już o wygodzie małej buteleczki, a teraz muszę wspomnieć o tym, że są naprawdę trwałe, na swoich pazurkach mam czarny, który trzyma się nienaruszony już od kilku dni. ;) nie wspominając już o cudownych kolorkach! 



#4


Żel pod prysznic Palmolive termal spa, do zapachu którego początkowo z trudem musiałam się przyzyczaić jednak teraz stał sie on moim ulubionym żelem pod prysznic, zdecydowany numer jeden - 250ml super przyjemności!



#5

 Róż Golden Rose
mam go od niedawna, ale muszę przyznać, że jestem z niego naprawdę bardzo zadowolona. Długo się trzyma, łatwo aplikuje, i do tego ma piękny kolorek. Ja mam 206.



i na koniec to co najlepsze!



#6
Rozświetlający balsam do ciała firmy Smashbox!
Ja dostałam go od siostry, (sama bym się raczej na niego nie skusiła, kosztuje około 120-130zł. ) 
Przepięknie pachnie, przepięknie wygląda i ma przepiękne, stylowe opakowanie! Balsam ten delikatnie przyciemnia naszą skórę, nadając jej przy tym cudownego, pełnego blasku wyglądu, który uwydatnia się pod wpływem światła. I z łatwością wyrównuje opaleniznę. W wakacje sprawdził się cudnie, mam nadzieję, że i poza nimi pomoże utrzymać opaleniznę i nada skórze blasku.




A jacy są wasi ulubieńcy? Macie coś co szczególnie przypadło Wam do gustu? Dajcie znać!
Dodatkowo zapraszam do wyrażenia swojej opinii TU. I do obserwowania, oczywiście!



Komentarze

  1. Moim ulubieńcem miesiąca... Hmm... chyba nowa odżywka do rzęs marki Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mini lakiery są genialne, uwielbiam je ;)
    U mnie nowa notka- zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne kosmetyki !! <3

    + zapraszam do mnie ! :**

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

dylemat plus shains.

Zwolnienie do końca tygodnia...ja to potrafię się załatwić, nie ma co!

Dziś niemal cały dzień spędziłam na przeszukiwaniu wszystkich internetowych sklepów. Szukam torebki i portfela już od jakiegoś czasu i nie mogę trafić na nic odpowiedniego. Znacie jakieś e-sklepy, w których mogłabym znaleźć coś interesującego? Od razu uprzedzam, że mam na tym punkcie obsesję, i kupuję taki zestaw średnio raz na trzy miesiące. Szukam czegoś w tym stylu:

choć nie wiem czy akurat ten jest tym czego szukam..
albo ten, co myślicie?  do tego torba, z przeceny, choć co do niej nie jestem przekonana.. ;) Jakoś nie mogę się na nic zdecydować, dlatego proszę Was o radę. Może widziałyście coś ostatnio w przystępnej cenie i wpadającego w oko. 
a, przy okazji. pewnie już to znacie, ale ja dopiero dziś poznałam. Na stronie shains.pl można zamówić sobie super bransoletki, będące ponoć alternatywą dla charamsów YES, które zresztą posiadam. 
do wyboru mamy elementy plastikowe lub metalowe, z których możemy utworzyć sobie …