Przejdź do głównej zawartości

I ♥ food. Sałatka z makaronem i kurczakiem gyros. ;)

Cześć, 
dziś zapraszam Was na takie oto pyszności. To jedna z moich ulubionych sałatek, szybka i łatwa w przygotowaniu. Może nie jest to najzdrowsze danie, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na odrobinę przyjemności. ;)



Do przygotowania potrzebujesz: 

  • 1 małą pierś z kurczaka
  • makaron - najlepiej świderki lub wstążki
  • cebulę lub jeśli wolisz - szczypiorek
  • ogórek kiszony 
  • ser żółty
  • kukurydzę
  • przyprawę gyros lub inną ulubioną do kurczaka
  • majonez, kethup i musztardę 
  • sól, pieprz do smaku
1. Ugotuj makaron w osolonej wodzie tak jak lubisz al dente lub na miękko. ;) 
TIP: Jeśli masz mało czasu wodę osól dopiero jak zacznie się gotować. Nieosolona woda zagotuję się troszeczkę szybciej. Po ugotowaniu polecam makaron przelać zimną wodą lub gotować z odrobiną oleju - wtedy unikniecie efektu sklejenia.
2. Pokrój i przypraw pierś z kurczaka - polecam dodać odrobinę oleju wtedy kurczak ładnie się oklei przyprawą. ;)
Dobrze byłoby gdyby poleżał on w przyprawie kilka minut dlatego zanim zaczniemy go smażyć zabieramy się za....
3.Pokrojenie pozostałych składników. ;)
Kroimy w kostkę ser, ogórka, cebulę

4. Łączymy ze sobą pokrojone składniki dodając kukurydzę. ;)
5. Smażymy kurczaka i dodajemy go do reszty
6. Na koniec dodajemy przygotowany sos i wszystko dokładnie mieszamy ;)
SOS: 3-4 łyżki majonezu, mała łyżeczka ketchupu i pół łyżeczki musztardy odrobina pieprzu i mieszamy. ;)
Z solą uważajcie przyprawa do kurczaka i osolony makaron zazwyczaj załatwiają sprawę. 

I gotowe!



SMACZNEGO! 


Ps. Bądźcie wyrozumiali - to mój pierwszy przepis na blogu. ;) Jeśli macie jakieś pytania chętnie na nie odpowiem. 

Komentarze

  1. Na pewno spróbuję takiej sałatki!

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda smacznie, szkoda, że nie lubię takich sałatek :)

    dodajemy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo często robię taki makaron :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…