Przejdź do głównej zawartości

Astor Perfect Stay–recenzja.

Hej dziewczyny!
Jestem trochę podekscytowana, ponieważ właśnie zaczęłam korzystać z usługi Windows Live Writer i jestem bardzo ciekawa jak to się sprawdzi i przede wszystkim mam nadzieję, że zdecydowanie ułatwi mi z Wami kontakt.
Mam Wam do pokazania kilka rzeczy, które aktualnie testuję, ale po kolei.
Dziś chciałam Wam przedstawić coś co Was najbardziej interesowało a mianowicie jest to podkład z firmy Astor. PERFECT STAY. Oxygen fresh make up.
                                           DSC_4710
Produkt kupiłam niecały miesiąc temu za 49zł ale był z gratisem, którym był korektor pod oczy z tej samej serii, o którym następnym razem.
Od producenta:
Zapewnia perfekcyjny wygląd przez cały dzień. Aż 5 pięć lat badań oraz 5 pięć różnych patentów stoi za zaawansowaną technologicznie formułą nowego podkładu Perfect Stay 24H Multi - Action Matrix zapewniającą trwałość makijażu. Podkład dzięki formule nowej generacji jest niezwykle trwały.
Gwarantuje idealnie matową cerę, bez konieczności poprawiania makijażu w ciągu dnia. Skóra pozostaje nawilżona i rozświetlona przez cały dzień. Podkład ma beztłuszczową formułę, lekką konsystencję i przyjemny zapach. Posiada filtr SPF 18.
Formuła podkładu zawiera opatentowane składniki m.in. polimery tworzące na skórze delikatny film, cząstki na bazie glinki naturalnej oraz żel krzemionkowy. Uzupełniona jest witaminami oraz minerałami.
Perfect Stay jest dostępny w czterech odcieniach.



Powiedzieć postaram się o nim jak najkrócej:
Opakowanie: zwykłe, szklane z pompką. Całkiem wygodne. 4/5 (-1 za rodzaj pompki o wiele bardziej wolę tą np. z max factor ageless elixir. )
Zapach: bardzo przyjemny, przez jakiś czas nawet wyczuwalny na budzi 5/5
Konsystencja: ciekawa, bo jakby lekko klejąca się, ciągnąca. 4/5
                                     DSC_4716
Stosowanie: rozprowadza się całkiem przyjemnie, nie pozostawia smug, ładnie dostosowuje się do twarzy, aczkolwiek spektakularnego efektu nie ma, wydaje mi się, że po 2 tyg. stosowania zauważam lekkie wysuszenie (ale to nie musi być jego wina! ) bez dobrego kremu, bazy nawilżającej nie ma szans. Nie zapycha, całkiem fajnie matuje 3+/5
   DSC_4720DSC_4713DSC_4722
Kolor: lekko dla mnie za ciemny, kolor 100 ivory – najjaśniejszy. 2/5
Trwałość: może być, ale szału nie ma. na pewno jest są to reklamowane 24h. 2/5
Skład: Aqua/Water/Eau, Cyclopentasiloxane, Titanium Dioxide, Butylene Glycol, Talc, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Trimethylsiloxysilicate, Sodium Pca, Silica Silylate, Magnesium Sulfate, Zinc Stearate, C12-15 Alkyl Ethylhexanoate, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer, Bis-PEG/PPG-14/14 Dimethicone, Laureth-7, Lecithin, Tribehenin, Amodimethicone, Propylparaben, Methylparaben, Phenoxyethanol, Trihydroxystearin, Disteardimonium Hectorite, Dimethiconol, Triethoxycaprylylsilane, Parfum/Fragrance, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Propylene Carbonate, Hydroxyethylcellulose, Laureth-4, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Saccharomyces/Magnesium Ferment, Saccharomyces/Iron Ferment, Saccharomyces/Copper Ferment, Saccharomyces/Calcium Ferment, Saccharomyces Zinc Ferment, Saccharomyces/Potassium Ferment, Saccharomyces Manganese Ferment, Hydroxycitronellal, Hexyl Cinnamal, Sodium Sulfate, Alpha-Isomethyl Ionone, Bht, Citronellol, Benzyl Salicylate, Geraniol, Caprylyl Glycol, Chlorphenesin, Sorbic Acid, [May Contain/Peut Contenir/+/-: Iron Oxides (Ci 77491, Ci 77492, Ci77499)].
Ogólna ocena: 3+/5
Nie jest to podkład idealny, niestety. Ale nie jest najgorzej. Nawet się z nim polubiłam na trójkę z plusem zasługuje bez wahania!

Macie z nim jakieś doświadczenia ? Jestem bardzo ciekawa!

Komentarze

  1. bylam jego ciekawa, ale chyba sobie go odpuszcze w takim razie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest zły, ale też mnie nie zachwycił. Jak będziesz miała okazję to warto wypróbować- w końcu każdy lubi co innego. ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…