Przejdź do głównej zawartości

Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

                                             Co mi się podoba? 
Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.






z fleszem




Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej pogodzie może 3-4h, więc może marana to zbyt delikatne słowo.
Nakładając go na twarz mam czasem wrażenie jakbym nakładała coś bardzo wodnistego. Mam tu na myśli, to że w dniu gdy moja twarz jest zmęczona, w gorszej kondycji podkład raczej sobie z tym nie radzi - ale nie wiem czy to jego wina, w końcu ma rozświetlać a nie kryć. nakładany palcami radzi sobie z poprawą wyglądu dużo lepiej niż nakładany pędzlem czy gąbeczką - nie wiem z czego to wynika.



bez flesza
Na pewno nie kupię go ponownie. Chyba, że przy dalszym używaniu odkryję jakąś magiczną metodę. Albo Wy mi coś doradzicie opierając się na własnych doświadczeniach? Jak mogę mu pomóc działać tak jak powinien? No i czy myślicie, że ten srebrny (matująco wygładzający) działa lepiej? -tak słyszałam.

Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam do dzielenia się swoją opinią w komentarzach. ;)

Komentarze

  1. dla mnie niestety podkłady z Lirene mają za ciemne kolory, co na wstępie je skreśla u mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ciągle szukam podkładu idealnego, fajnie, ze znalazłaś ten ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ` ja tam nje używam podkładu z LIRENE... nje lubie ich. :D ale na ręce całkiem ładnie wygląda. :))

    OdpowiedzUsuń
  4. też dodałam do obserwowanych, zgadza się dopiero zaczynam swoją przygodę z prowadzeniem bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś go kupiłam, ale za ciemny odcień, więc dałam mamie. A inny podkład lirene mnie zapchał strasznie, więc chyba już nie zaryzykuję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…