Przejdź do głównej zawartości

podkład w żelu?

Jak donosi wizaż Rimmel wszedł na rynek z kolejną nowością. Tym razem to podkład Rimmel Match Perfection Gel.


Match Perfection Gel jest produktem, który odpowiada na indywiduwalne potrzeby kobiet. Szukając idealnego podkładu kobiety zwracają uwagę na to, by po jego nałożeniu cera wyglądała nieskazitelnie, naturalnie, a wybrany kolor był dopasowany do koloru karnacji. Dlatego Rimmel stworzył lekki podkład w żelu Match Perfection Gel, który dzieki zaawansowanej technologii perfekcyjnie dopasowuje się do koloru cery i struktury skóry, pozostwiając ją świeżą i rozświetloną. Przekonała się  o tym ambasadorka marki Rimmel, aktorka Zooey Deshanel, która wie, że najpiękniejszy kolor skóry to jej własny kolor.

Podkład ten ma żelowo - kremową konsystencję dzięki temu jest lekki, łatwo się rozprowadza, i co ważne ma nie zostawiać efektu maski. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem bardzo ciekawa. Jak tylko będę w sklepie i uda mi się go spotkać, na pewno się na niego skuszę. 
Muszę jednak przyznać, że mam nieciekawe doświadczenia co do podkładów w słoiczkach. Pewnie to wiele z mojej winy (może go nie dokręcałam) podkład rimmela z wcześniejszych serii w takim opakowaniu bardzo szybko stał się suchy a co za tym idzie aplikacja była mało przyjemna a wręcz niemożliwa. Mimo wszystko na ten na pewno się skuszę, a tego typu opakowaniom dam jeszcze jedną szansę. ;)


Maja Sablewska (nowa ambasadorka Rimmel) zdradza nam na swoim blogu jak na razie tylko tyle, że podkład pięknie pachnie. 


Ciekawe jesteście tego podkładu? A może macie już z nim jakieś doświadczenia? 
Dajcie znać!

Zapraszam do obserwowania, niewiele Was potrzeba do zorganizowania pierwszego rozdania! 

Komentarze

  1. dodaję do obserwowanych, zapraszam :)

    jeszcze nie spotkałam się z podkładem z żelu, ciekawi mnie jego efekt na twarz ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm jakoś mnie nie przekonał.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. szukając inf na temat tego `żelu` trafiłam na Twój blog :) Właśnie się nad nim zastanawiam, ale to nowość i jeszcze nie ma na jego temat za wiele komentarzy.

    dodaję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mhm. nie spotkałam się nigdy z podkładem w żelu. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @fresz - dziękuję za komentarz :) Uwielbiam takie żywe kolorki na paznokciach. Co do podkładu, to nie używałam. Ale chętnie sama bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. a no i obserwuję Twój blog i czekam na rozdanie i kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy blog :)

    zapraszam do mnie na bloga + nowa notka ! http://thalia-julkanowakthaliaofficalblog.blogspot.com/ - będzie mi miło jeżeli dodasz mojego bloga do obserwowanych i pozostawisz komentarz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. może być fajny, ale nie wiem jak Maja jest ambasadorką ... ech :P hehe pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię nowości :) Chętnie wypróbuję, bo jeszcze się na tej firmie nie zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…