Przejdź do głównej zawartości

musisz to mieć!

Jesień zbliża się nie ubłagalnie a wraz z nią nowe trendy! Pokażę Wam dziś, zainspirowana Twoim Stylem to, bez czego nie powinnyśmy wkraczać w nową porę roku. ;)

1 EXTRA mocna czerwona szminka.
To zdecydowany numer jeden, wystarczy jedno pociągnięcie aby ze zwykłego dziennego makijażu stworzyć mega sexowny look, nie może Wam jej zabraknąć! 

2 NIEZASTĄPIONY intensywny tusz do rzęs
doskonale podkreśla spojrzenie, ale o tym, że trzeba go mieć zdecydowanie nie muszę mówić. ;)

3 NIE TYLKO RÓŻOWY może być także w odcieniu beżowym, czy ciepłym koralowym - róż w kamieniu.

Ożywia bladą cerę, dla mnie to osobisty numer jeden, nie potrafię wyjść bez niego z domu.

4 NIEWIDZIALNA beżowa szminka


to z pewnością ważny element naturalnego dziennego makijażu, no i dobra koleżanka numeru 1.

5 BEZBŁĘDNY rozświetlający korektor w pędzelku.
Wyłapuje światło, i odbija je. Ukryje niedoskonałości skutecznie, błyskawicznie i dyskretnie.

dodatkowo

DO PODKREŚLENIA czarny eyeliner, może być lekko lśniący 
oraz CIEMNE metaliczne cienie niezbędne do makijażu typu smoky.


mówiąc szczerze w mojej kosmetyczce brakuje jeszcze kilku rzeczy, ale w najbliższym czasie postaram się je zakupić i w pełni gotowa będę czekać na jesień! ;)


lubicie eyelinery? Już niedługo postaram Wam się pokazać kilka świetnych i prostych pomysłów na kreskę, jesteście ciekawe? 






Zapraszam do obserwowania, niewiele już Was brakuje do zorganizowania pierwszego rozdania!



Komentarze

  1. Jeśli chodzi o nawiązywanie współpracy to ostatnio odezwały się do mnie dwie firmy, ale z reguły to ja piszę e-maile;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami czuje sie inna :) Nie odobaja mi sie czerwone szminki, nude jescze przezyje, nie uzywam rozu do policzkow, jeden korektor w pedzelku juz mialam i wiecej nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. planuję zakup eyelinera ;)
    hmm ta "niewidzialna" szminka jest ciekawa... ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra czerwona szminka jest w Avonie.Ma taki składnik,który powiększa usta,a przy czerwonych szminkach to ważne bo ciemne kolory optycznie pomniejszają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam ten tusz hr!

    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. tusz ma swietne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. o czyli wszystko co uwielbiam: tusz, róż, eyeliner, beżowa szminka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…