Przejdź do głównej zawartości

akcja: wiem co jem! [1]

Chcę Wam tylko powiedzieć, że od dziś postanawiam zdrowo się odżywiać. Chyba nadszedł czas aby być świadomym tego co i jak się je.

koniec z co prawda pysznymi kebabami, hamburgerami czy frytkami! Pomysł ten chodził za mną od dawna, ale jakoś nie mogłam się zebrać. No ale..w końcu się przełamałam. Ważę niecałe 50kg a jestem średniego wzrostu, nigdy nie mialam problemów z wagą, można powiedzieć nawet, że jestem baaardzo szczupła. ;) Potrzebuję diety, która mnie nie odchudzi, ale oczyści. Mam już kilka pomysłów, ale postanowiłam, że zapytam Was, może macie jakieś doświadczenia? Fajne pomysły na sposób odżywiania, może opowiecie mi jak Wy dbacie o swoją figurę? Jestem bardzo ciekawa! Na moim blogu oprócz kosmetyków, czyli tego co tygryski lubią najbardziej postaram się Wam opowiedzieć o tym jak idzie mi ZDROWE odżywianie, jak wpływa na moje samopoczucie i jak godzę je z codziennym życiem studentki ;)

Komentarze

  1. mnie by się przydało bo figurę mam okropną.. ale nie umiem sb odmówić niektórych rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też zaczęłam zdrowiej jeść :)) mam nadzieje, że długo tak wytrzymam :))
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no ja ale wiesz ja wyglądam dość normalnie ale brzuch mam okropny.. :( obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja jestem uzależniona od słodyczy więc mój brzuch nie uzyska ode mnie pomocy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tak lubię kebaby, żelki i inne niezbyt zdrowe rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jakoś nigdy nie jadłam hamburgerów czy kebabów, ale w ostatnim czasie zrezygnowałam z coli i chipsów, zamierzam tez pozbyć się słodkich napojów.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja moją dietę zawsze zaczynam od poniedziałku, i na nim też kończę haha :D
    ja od jakiegoś czasu ograniczyłam pewne produkty, i widzę małe efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, aby jeść często, ale niewielkie porcje i ruszać się :) I nie jeść słodyczy i fast foodów, tylko zdrowe produkty. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie jadam takich rzeczy już.. huhu.. kupe czasu. :) aktualnie też właśnie chciałabym na jakąś dietę przejść , ale każdy mi mówi abym się jeszcze nie odchudzała..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…