Przejdź do głównej zawartości

stawiam na rozświetlenie!

Muszę powiedzieć, że te wakacje wprowadziły wiele zmian w mój makijaż codzienny. W tym sezonie postawiłam na rozświetlenie. Makijaż ten jest bardzo prosty i wykonuję go codziennie, i codziennie zachwycam się wyglądem mojego oka. ;)

pominę standardowy makijaż całej twarzy, który wykonujemy według własnych upodobań. 
krótko tylko wspomnę co nakładam na moją twarz.
podkład Soraya 
puder Virtual
róż Golden Rose
opcjonalnie jakaś baza pod cienie i bronzer

makijaż oczu jest na prawdę banalny, zaczynam od bazy na którą nakładam jasny cień, wcześniej używałam tego najjaśniejszego INGLOTA,  ma on drobno zmielone drobinki, które idealnie nadają się do tego typu makijażu
jednak teraz postawiłam na matowy look, i używam cienia JOKO mat duo 051 (po lewej)
można powiedzieć, że jest to cień w kolorze prawie białym, to znaczy jest on bardzo jasny, w stosunku do powieki, czasami przypomina mi nawet powiekę obsypaną mąką, i tu od razu powiem, że zdecydowanie go nie polecam ze względu na jego trwałość. A że kupiłam to muszę go wykorzystać. Wracając: oko powinno wyglądać w ten sposób


całość wykończam kredką duo Veryme w kolorze białym z mieniącymi się drobinkami, w której jestem zdecydowanie zakochana! Nakładam ją na linię wodną oraz na górną powiekę, czyli jednym slowem obrysowują nią cale oko.
i to wszystko! Gwarantuję Wam, że oko wygląda bardzo świeżo, skromnie ale i zalotnie. 
Aha, i nie zapomnijcie wytuszować rzęs!!

polecam Wam zresztą całą serię Veryme


są naprawdę niezłe!

jutro postaram się dołączyć zdjęcia jak wygląda to na moim oku, dziś niestety nie jestem w stanie.


Taki makijaż jest idealny dla brunetek, oraz dla dziewczyn mających problem z cieniami pod oczami, ciemny makijaż z biegiem dnia osypuje się, pogarszając tylko ich wygląd, który staramy się zatuszować. Ten makijaż zagwarantuje nam świeżość oka, oraz to, że nawet osypany nie pogorszy naszego wyglądu w ciągu dnia. ;)





Komentarze

  1. bardzo fajny makijaż, mój jest nawet podobny, tyle, że ja bez kreski na górnej powieki eyelinerem nie wyjdę z domu :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…