Przejdź do głównej zawartości

to, co fiszowy nosek lubi najbardziej. ;-)

Wszyscy chyba znacie Halle Berry! W 2010 roku na rynek weszły perfumy podpisywane jej nazwiskiem.
Długo szukałam zapachu, który naprawdę by mnie zainteresował. Wszystkie których próbowałam były albo za słabe, albo po kilku dniach zaczął drażnić mnie ich zapach. Większości z nich po 15min nie czułam już na sobie.
Oczywiście, próbowałam raczej dezodorantów perfumowanych, bądź wody toaletowej, dopiero jak coś wpadłoby mi w oko zamierzałam kupić perfumy. Używałam naprawdę wielu zapachów, aż w końcu trafiłam na REVEAL by helle berry! Spodobał mi się, więc kupiłam dezodorant perfumowany. Już przy pierwszym użyciu widziałam ogromną różnicę, zapach jest bardzo przyjemny a do tego czułam go przez cały wieczór! Pomyślałam, cholera to ile czasu muszą trzymać zapach perfumy! I naprawdę, perfumy to rewelacja, nawet po kąpieli można wyczuć przyjemną nutkę reveal. ;) Zapach jest raczej dojrzały i elegancki. Naprawdę świetnie się sprawdza. Udało mi się kupić perfumy, dość drogie (jak dla mnie) i małe, ale było warto!

Zapach wykreowany przez perfumiarza Richard’a Herpin’a.
Typ zapachu: kwiatowo-owocowy.
Nuty zapachowe: mimoza, irys, melon, piżmo, brzoskwinia, drzewo kaszmirowe, wetiwer, neroli, czerwona porzeczka, kwiat frangipani.


Cena: ok. 139 zł./50 ml
woda perfumowana ok. 25-27zł / 75ml.


a Wy, macie jakieś swoje ulubione zapachy? 

Komentarze

  1. uluubione zapachy? gucci envy me, paris hilton -paris hilton, paris h-heiress, ed hardy ;D

    w nalesniku;>
    oj to ja wole w bułeczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam Heat od Beyonce oraz stale psikam się Hypnose od Lancome.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, zdecydowanie był lepszy niż "Lejdis" także polecam obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za radę.
    Nex odpada, bo nie chcę takiego kloca, poza tym mam lustrzankę,w której wymieniam sobie obiektywy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kocham tressele z Avon

    zapraszam do ciebie na bloga

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…