Przejdź do głównej zawartości

Rimmel - Glam Eyes COLOUR REVEAL

Co mam dla Was?
Glam Eyes COLOUR REVEAL firmy Rimmel. Szczerze mówiąc trafiłam na niego bardzo przypadkowo. Mianowicie robiłam małe zakupy, w tym tusz do rzęs, podeszłam do półki, oglądałam, wybierałam.. nie było mojego ukochanego sexy curves, więc chwyciłam za ten nie sprawdzając koloru, ni tego czemu ten tusz ma służyć. W domu okazało się, iż trafiłam na kolor black ruby. Po otwarciu byłam załamana myślą, że muszę znów w ten ziąb wychodzić i wymieniać go na inny... ma on bardzo ciekawy kolor, którego nawet nie jestem w stanie określić, ni to fiolet, ni to brąz, ni to czerń, ni szary. O dziwo, po nałożeniu go na rzęsy daje on świetny efekt lekkich oczu a kolor jest czarny, z delikatnym połyskiem wszystkich wymienionych wyżej kolorów, które zmieniają się w zależności od światła. Daje to niesamowity efekt! Nie wymieniłam go, i mówiąc szczerze kupiłabym go jeszcze raz! Polecam go szczególnie osobom, które nie przepadają za ciemnym makijażem, lub blondynkom, którym czarny tusz zwyczajnie nie pasuje, jest to świetna alternatywa dla zwykłego brązu. Jedynym minusem jest szczoteczka - silikonowa i niezbyt dobrze rozczesująca rzęsy.

dostępny: w każdym sklepie, w którym Rimmel ma swoje stoisko.
cena: ok. 22-25zł.

dajcie znać, co o nim myślicie, może też macie go w swojej kolekcji?
Pozdrawiam!

Komentarze

  1. o tak, mi też bardzo on przypadł do gustu.
    polecam też z tej samej serii taki w czarno- różowym opakowaniu. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. brunetkom lubiącym mocny, czarny makijaż nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Anonimowy chyba wyraźnie napisałam, że polecam go osobom lubiącym lekki, NIE CZARNY, NIE CIEMNY makijaż, polecam czytać ze zrozumieniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. The new way to find somebody nowadays is through reverse phone search.
    Different parents will have different ideas on what age is appropriate for
    a first one, but all parents can benefit from a reverse phone
    lookup service once they do give their children a cell phone.

    They must reflect the rate for an extensive finding
    varying from 99 cents to $69.

    Also visit my blog :: phone directory

    OdpowiedzUsuń
  5. All that's necessary is a willingness to change and to follow the following tips:. Many people are usually self conscious because they feeling they aren't sufficient
    people as well as that they are much less smart although people.
    So far, the best researched tools for beating shyness are the ones in Cognitive-Behavioral Therapy and
    Coaching.

    my webpage: how to overcome shyness with girls

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia

No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


Lirene - fluid rozświetlający.

Hej Dziewczyny!
Dziś czas na kolejny podkład, który miałam w ostatnim czasie (nie)przyjemność testować. Jako, że pod długich poszukiwaniach swój podkład idealny już znalazłam ( Max Factor) możecie spodziewać się, że żaden inny nie zostanie prze ze mnie wychwalany.

Długo kusił mnie ceną, opakowaniem(lubię podkłady z pompką) i pochwałami przyjaciółki.
No i w końcu skusiłam się. Mowa o Lirene.

Wybór padł na fluid rozświetlajacy SHINY TOUCH (mój w kolorze jasny/light 103 z SPF 8)

             Co mi się podoba?  Póki co dobrze sprawuje mi się pompka(choć domyślam się, że zmienia się to wraz ze stopniem zużycia produktu).
Na plus filtry UVB.
Lekka konsystencja, całkiem fajnie rozprowadza się na twarzy. Nie zostawia smug, kryje w miarę równomiernie.
Całkiem przyjemnie pachnie.
Jeśli chodzi o rozświetlenie, to zauważalne są maleńkie drobinki, które faktycznie sprawiają, że twarz nabiera zdrowego wyglądu.










Co mi się nie podoba? 
Trwałość powiedziałabym marna, zaledwie godzina-półtorej przy ładnej…

MELISSA + VIVIENNE WESTWOOD, czyli o gumowej miłości. ;3

Hej Kochani. :)
Dziś temat na czasie. Z okazji zbliżającej się wiosny i lata udało mi się zdobyć pierwsze baleriny firmy Melissa.
Są to buty pochodzące z kolekcji Melissa + Vivienne WestwoodBlack Ultra Girl Seal - Anglomania. 
 link do sklepu: LINK , niestety sold out
 To moje pierwsze "gumowe" buty i mimo, że jeszcze nie wiem jak sprawdzą się w upalne dni jestem z nich mega zadowolona bo są bardzo, bardzo wygodne! Niesamowite jest to, że tworzywo z którego buty są zrobione pod wpływem ciepła naszej stopy idealnie się do niej przystosowuje. A muszę przyznać, że bardzo się bałam, że skoro to guma to będą obcierać. Zaskoczenie, nigdy nie miałam wygodniejszych butów typu baleriny.

Dodatkowo buty naprawdę pięknie pachną! Dołączam Wam kilka zdjęć (niestety kiepskiej jakości) jak prezentują się na mojej nodze a Wy dajcie znać, czy macie jakieś Melissy w swojej kolekcji i czy jesteście zadowolone! Buziaki :)

 Moim zdaniem wyglądają mega dziewczęco. :) Dajcie znać jak Wam się pod…