środa, 27 listopada 2013

TAG: CO JEST NA MOIM TABLECIE?


Cześć dziś w przerwie od nauki zapraszam Was na zupełnie luźny TAG, który ja bardzo chętnie oglądam na youtube, czyli CO JEST NA MOIM TABLECIE? 

czwartek, 7 listopada 2013

Yankee Candle - CLEAN COTTON pierwsze wrażenia


No i stało się, Yankee po raz pierwszy trafiły w moje ręce. ;) Na początek zamówiłam trzy zapachy. Dwa woski i jedną świeczkę - sampler. Skusiły mnie dwa zapachy z nowej kolekcji, co oczywiste na obecną porę roku, mianowicie : Season of peace i Snowflake cookie oraz jeden ze starszych kolekcji, czyli Clean cotton.
Całe zamówienie zrealizowałam na stronie GOODIES.PL


wtorek, 5 listopada 2013

Zima, dzieci i Romeo i Julia, czyli słowo o sejsach najnowszego Harper's Bazaar.

Kto z nas nie lubi oglądać zdjęć, szczególnie tych pięknych? Chyba nie znajdę tu nikogo takiego. Ja uwielbiam oglądać sesje modowe, które są inspirujące, ciekawe, zaskakujące a nawet czasami dość ekscentryczne. W najnowszym - listopadowym - numerze Harper's BAZAAR znalazłam aż trzy fenomenalne sesje, do których bardzo często wracam.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Yankee Candle.. czas start !


I ja uległam pokusie. Przyznaję się bez bicia, że uległam tym świecom i mimo, że ceny są tak beznadziejnie ogromne postanowiłam zamówić kilka drobiazgów. ;)


niedziela, 3 listopada 2013

Ratunku EFFACLAR !



Od dziś podejmuję walkę z niedoskonałościami.
Moja cerze ostatnio coraz dalej do doskonałości. Pojawiają mi się zaskórniki, zanieczyszczone pory nie wiem jak im zaradzić, próbowałam już wielu rzeczy - niestety bez większych efektów.
Krem od La roche-posay EFFACLAR DUO to mój wybór do dalszej walki.

niedziela, 13 października 2013

I wear berries! :)

Oto 'szminkowy' ulubieniec mojego ostatniego tygodnia. ;) To pierwsza szminka, którą mam na ustach przez calutki tydzień i nie rozstaję się z nią nawet na chwilę. O czym mowa?

sobota, 31 sierpnia 2013

Ulubieńcy ♥ sierpień

Hej,
dziś przychodzę do Was z ulubieńcami ostatniego miesiąca, czyli sierpnia.
Cieszę się, że już się kończy, bo był to dla mnie najgorszy okres tego roku. Mam nadzieję, ze następny przyniesie weselsze wiadomości, oby!

Przechodząc do rzeczy.

1.Podkład
Bezapelacyjnie Rimmel Wake me up! Rewelacja zużywam drugie opakowanie, ale to dopiero w tym miesiącu stałam się jego wielką fanką. Jest idealny!

niedziela, 25 sierpnia 2013

czwartek, 22 sierpnia 2013

I ♥ food. Sałatka z makaronem i kurczakiem gyros. ;)

Cześć, 
dziś zapraszam Was na takie oto pyszności. To jedna z moich ulubionych sałatek, szybka i łatwa w przygotowaniu. Może nie jest to najzdrowsze danie, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na odrobinę przyjemności. ;)

środa, 21 sierpnia 2013

Jedna nowość i przeciętny lakier.

Witam wszystkie dziewczyny i chłopaków o ile tacy tu zaglądają. ;)
Cieszę się, że trafiliście na moją stronę i mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej. 
Ale do rzeczy!
Dziś chciałabym Wam pokazać dwie rzeczy które ostatnio udało mi się zakupić.

Pierwsza to reklamowane wszem i wobec serum z Bioliq.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Catrice i Miss Sporty czyli kolor moich ust.;)

Cześć,
dziś chcę Wam pokazać pomadki, które kupiłam w ostatnim czasie ale zdążyłam już kilka razy przetestować dlatego powiem Wam o nich kilka słów.
Mowa dziś będzie o dwóch szminkach z mniej więcej podobnej półki cenowej, mianowicie:
- Miss sporty (po lewej) w kolorze 007 I'm sweet
- Catrice (po prawej) 210 kiss kiss hibiskiss
Zacznijmy od Catrice. To piękny soczysty kolor, który nie jest ani czerwienią, ani różem ani pomarańczą bardzo ciężko określić jego kolor a zdjęcie zdecydowanie nie oddaje jego prawdziwego uroku. Mi kojarzy się z..maliną? Choć nie jest to typowy malinowy kolor. Polecało go wiele vlogerek i blogerek, w tym theoleskaaa. ;) Co tu dużo mówić kolor jest piękny, trzeba go mieć a co najmniej obejrzeć na żywo. Idealny na lato no i  jak to catrice - na moich ustach utrzymuje się naprawdę dobrze. ;)
Kolejna, czyli Miss sporty. Kolor... jest jaśniejszy od mojej cery i dobrze! Dokładnie takiej pomadki szukałam. Ale..tu kończą się jej zalety. Powiem Wam, że jak ją nałożyłam pierwszy raz na usta to powiedziałam "o matko!" Sam kolor super, ale konsystencja i to, że pomadka już przy aplikacji zaczyna się zbierać w "naturalnych zmarszczkach ust" w kącikach to naprawdę masakra. Kolor nie pokrywa ust ale tak jakby się na nich rozciąga. Naprawdę się zawiodłam. Mam kilka pomadek z tej serii i tylko ta robi mi taką krzywdę. Serio. Dam jej jeszcze szansę, ale coś czuję, że się nie polubimy a szkoda.
Zobaczcie jak oba kolory pięknie wyglądają na dłoni! Natomiast konsystencja tej jasnej widoczna jest nawet tu. Mniej więcej podobnie a nawet gorzej wygląda na ustach. Kolor rozkłada się bardzo nierównomiernie.

I to tyle. Dajcie znać czy miałyście którą z tych szminek i czy Wam się podobają.
Trzymajcie się cieplutko. ;)
Fresz.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...